Czy Gra o Tron może zachęcić do czytania fantastyki?

Fantastyka jest często gatunkiem niedocenianym przez sporą ilość czytelników. Kojarzy się ona niestety zbyt często z prostymi opowieściami rodem z klasycznych gier RPG, w które grały nastolatki. Owszem, na rynku książek fantastycznych nie brakuje takich książek, lecz nie jest to reguła. Należy pamiętać, że często czytelnik zainteresowany fantastyką za młodu, pozostaje przy swoim ulubionym gatunku także wtedy, kiedy już dorośnie. Doskonałym przykładem wymagającej literatury fantastycznej może być tutaj seria o wiedźminie Geralcie autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Może ona posłużyć jako zachęta do wgłębienia się w gatunek dla kogoś, kto na ogół do fantastyki przekonany nie jest. Jednak pamiętać przy tym też trzeba, że nie każdy może być zainteresowany akurat tą pozycją (w Polsce można mieć do niej uprzedzenia). Idealną alternatywą będzie wtedy “Gra o Tron autorstwa Georga R.R. Martina. Z pewnością ktoś, komu podsuniemy książkę będzie nią zainteresowany także z tego powodu, że na jej podstawie wyprodukowany został bardzo popularny serial, o którym wszędzie jest głośno. Skoro adaptacja tak bardzo spodobał się ludziom, oryginał także musi na swój sposób być porywający.

Gra o Tron jako wprowadzenie do fantastyki

Sama “Gra o Tron” jest wymagającą literaturą. Czytelnik musi zaakceptować fakt, że dzisiaj odchodzi się od klasycznego podejścia do powieści fantastycznych. Dlatego też Martin kładzie akcenty na różne aspekty, które raczej są pomijane w klasycznej książce fantasy. Nie znajdziemy też największych toposów, jak przykładowo wyprawy drużyny przyjaciół. Jaka jest więc książka? Opowiada ona o losach fikcyjnej krainy Westeros. W krainie tej istnieje kilka rodów, które kształtują jej politykę (nazywanych domami). Domy te posiadają swoje własne interesy i ambicje, których zwieńczeniem jest panowanie nad innymi. Czytelnik będzie miał okazję poznać najważniejsze postaci z rodów i potyczki między nimi. Nie mamy tutaj wiodącego bohatera (a nawet jeśli okresowo tak jest, zmienia się to w czasie). Martin nie stroni od brutalności. Ma ona dwa wymiary- przede wszystkim chodzi tu o brutalność postaci jak i brutalność całego świata. Bardzo często będziemy świadkami zaskakujących zwrotów akcji, których próżno szukać w podobnych książkach.

Wartościowa literatura

Można śmiało powiedzieć, że “Gra o Tron” stanowi wartościową literaturę. Dzisiaj uznawana jest jako współczesna klasyka gatunku. W różnego rodzaju serialach, książkach czy nawet filmach pojawiają się do niej nawiązania, dlatego warto ją znać (by być świadomym uczestnikiem popkultury). Warto także zaznaczyć, że czytelnik, któremu książka się spodoba będzie mógł śledzić dalsze losy postaci w kontynuacjach.

 

Rodzanice – czy wilkołaki istnieją?

Rodzanice” to kolejna część przygód policjantów z Lipowa. Jaką zagadkę przyjdzie rozwiązać jako kolejną? Nieprawdopodobne zbiegi okoliczności, intrygujące powiązania bohaterów, budująca napięcie atmosfera i całe mnóstwo zagadek – to wszystko znajdziesz w dziesiątej części historii policjantów z Lipowa. Co spotka ich tym razem?

Czy wilkołaki istnieją naprawdę?

Zamarznięte zimą jezioro to nic nadzwyczajnego. Do chwili, kiedy można znaleźć na nim otulone kocem ciało młodej dziewczyny. Można pokusić się o stwierdzenie, że ona zwyczajnie tam śpi, jednak kiedy podejdziesz bliżej, zauważysz pogryzioną rękę. Właśnie wtedy zrozumiesz, że znalazłeś martwą osobę. Jak zginęła? Co się stało? Jaki związek ze sprawą mają słowa, które wypowiedziała znana dziennikarka tuż przed śmiercią? Czy była policjantka Klementyna Kopp naprawdę obawia się wilkołaków, czy może ma coś wspólnego z okrutną zbrodnią?

Daniel Podgórski nie wierzy w te pomówienia i będzie starał się dowieść tego, że Klementyna jest niewinna. Warto jednak zauważyć, że policjant sam skrywa pewne tajemnice. Czy w związku z tym możemy mu ufać? Na domiar złego pojawia się pewien złowieszczy anonim, w którym ktoś przepowiedział śmierć wszystkim mieszkańcom miejscowości. Czy odpowiedzi na wszystkie te pytania może udzielić pewna złota kula?

Jak wywęszyć właściwy trop?

Katarzyna Puzyńska w książce “Rodzanice” podsuwa czytelnikowi wiele tropów. Każdy z bohaterów ma swój tok myślenia i odmienną od innych wersję zdarzeń. Gdzie jednak leży prawda? Coraz większa liczba poszlak wcale nie ułatwia śledztwa, wręcz przeciwnie. Powoli jednak policjanci dochodzą do wniosku, że za tajemniczymi zgonami może być powiązana historia zaginięcia pewnej dziewczyny sprzed wielu lat. Czy właśnie do takich konkluzji doszła dziennikarka? Czy informacje, które zdobyła doprowadziły do jej śmierci?

Czy umiesz być wielopłaszczyznowy?

Na uwagę niewątpliwie zasługuje wielopłaszczyznowość powieści. Przede wszystkim mamy do czynienia z kryminalną zagadką tajemniczych zgonów dwóch kobiet. Autorka podsyła czytelnikowi wiele tropów, rozbudzając tym samym wyobraźnię i kreatywność. Jest to jednak płaszczyzna trzymająca się realizmu. Miesza się ona jednak z mrocznymi legendami, fazami księżyca oraz nadprzyrodzonymi istotami, którymi mogą być wilkołaki. Dasz ponieść się klimatowi, czy nadal będziesz twardo stąpać po ziemi? Która wersja zdarzeń będzie dla ciebie bardziej wiarygodna?

Rodzanice” to nie tylko kryminalne zagadki, ale także zwykła proza życia bohaterów, których zdążyliśmy poznać w poprzednich częściach serii. Jeśli chcesz poznać dalsze losy rodzinnych perypetii aspiranta Podgórskiego, sięgnij po nową powieść Katarzyny Puzyńskiej.